zadra-na-www

MATRONATY

Miasto w moczu
Sławomira Walczewska   
18 lipca 2013

Uroczy, niebanalny, chętnie odwiedzany Kraków zamienia się po północy w szalet. Bramy, podcienie, zaułki murów lub po prostu fasady kamienic traktowane są jak pisuar. Idąc chodnikiem trzeba omijać rozlewające się kałuże moczu i fale smrodu. Miasto w nocy to miasto w moczu. Miasto kultury musi przetrwać noc. W dzień obsikiwanie murów zdarza się znacznie rzadziej. Podmywanie moczem i zasmradzanie dzieją się późną nocą.

Kilka scenek rodzajowych: do grupy podpitych, dobrze ubranych młodzieńców, rozmawiających ze sobą przy jednej z głównych ulic Kazimierza, podchodzi od strony podcieni jeden z nich, poprawiając nonszalancko spodnie. Na chodniku w podcieniach, kilka kroków od rozbawionej grupki, błyszczy kałuża. W pobliżu jest pub, można byłoby tam pójść z nagłą potrzebą. Jednak widać nie można, prościej i łatwiej, a może i ciekawiej jest zostawić po sobie ślad. Parędziesiąt kroków dalej, za kioskiem, młody facet wypina biodra do przodu. Rozmawia z kimś i nie zwraca nawet uwagi na to, że z chodnika świetnie widać i strumień moczu, i czynność. Jeszcze jedna taka scenka w trakcie krótkiego spaceru i już ma się wrażenie, że każdy przechodzień, należący do płci sikającej na stojąco, może w dowolnym momencie zademonstrować swoją umiejętność; że się zatrzyma, stanie przy murze – i lu.

Miasto w nocy, miasto w moczu. Męski mocz leje się po nocy na chodniki i mury. Straży miejskiej oczywiście nigdy wtedy nie ma, samokontroli i poczucia przyzwoitości też.

Tylko raz widziałam w takiej sytuacji kobietę. Był środek bezksiężycowej nocy, latarnie ledwie cokolwiek oświetlały, a na przystanku przy dworcu stało kilkanaście osób. Kobieta w średnim wieku podkasała spódnicę za przystankiem i sikając patrzyła na tyle wyzywającym wzrokiem w górę, na ile pozwalała jej przykucnięta pozycja. Współczułam jej, że znalazła się w przymusowej sytuacji, ale też trochę nawet zaimponowała mi swoim zdecydowaniem i demonstrowaniem braku poczucia winy. Gdybym częściej natykała się na kobiety załatwiające się publicznie, na ulicy, ze wszystkich odczuć zostałaby pewnie tylko irytacja i odraza. Jednak poza tą jedyną kobieta na ulicy w sytuacji toaletowej występują sami mężczyźni.

Odruchowo omija się sikających mężczyzn, odwraca się głowę, przechodzi na drugą stronę ulicy, udaje, że nie widzi. To udawanie, że nic się nie zauważyło, przestaje działać, jeśli co paręset metrów kolejny mężczyzna znaczy swoje terytorium. Nie da się przejść w nocy przez centrum miasta i nie zobaczyć sikającego faceta lub śladu niedawno odbytej czynności. Jest kilka zakamarków szczególnie ulubionych. Trzeba je omijać również w dzień, bo woń moczu długo się w nich trzyma. Czasem gwiżdżę i udaje mi się wywołać tym sposobem zaniepokojenie u sikającego osobnika. Jeśli jestem w samochodzie, trąbię lub mówię coś przez okno. Pewna moja znajoma ma fantazje kastracyjne z użyciem procy, pistoletu względnie innego narzędzia działającego precyzyjnie i na odległość.

Nie wszyscy mężczyźni swoje potrzeby fizjologiczne załatwiają w nocy publicznie. Z pewnością większości nie przyszłoby to nawet do głowy. Ta mniejszość, która pozostawia po sobie liczne i nieprzyjemne ślady, jest jednak, mam wrażenie, coraz bardziej aktywna.

A nad ranem w miasto wybiegają pieski i robią to samo.

 

Komentarze  

 
#2 Iza 2013-07-19 10:06
Zawsze, ZAWSZE, zakłócam akt opróżniania pęcherza i krzyczę, opieprzam, obrażam, zwracam uwagę wszystkiego i wszystkich w promieniu 300 metrów na buraka, który obsikuje miasto. Następnym razem może się zastanowi, czy warto pożałować 3 minut na odszukanie toalety.
Cytować
 
 
#1 Karol Suchocki 2013-07-18 23:41
Jako długoletni stróż nocny (w Warszawie) uzbrojony w kamerę CCTV na podczerwień mogę dodać, że dziewczyny dość często kucają między samochodami(i w ogóle starają się schować), co mniej widać. Ale faceci rzeczywiście częściej zanieczyszczają teren.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

fio

© 2022. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt: Olison's Project - usługi graficzne. Wykonanie: zecernia.net - strony www