zadra-na-www

MATRONATY

Co obejrzeć z córką wiosną
Justyna Artym   
10 kwietnia 2013

Drogie Mamy, zanim pogoda przestanie się nad nami znęcać, a wasze dzieci zaczną więcej czasu spędzać na dworze, ciocia Justyna proponuje zostać w domu i obejrzeć z dzieckiem pouczający film. Jeśli macie córeczkę, niech to będzie „Merida Waleczna”.

Zastanawiałyście się kiedyś, dlaczego praktycznie nie ma baśni i filmów dla dzieci, w których osią jest relacja między dwiema kobietami? Większość to motywy damsko-męskie, czasem relacja ojciec-syn – ale kobiety? Tak jakby od małego próbowano nauczyć dziewczynki, że druga kobieta czy dziewczynka może być tylko jej rywalką, nigdy sprzymierzeńcem i przyjaciółką. A wybawienie, szczęście i odmiana losu może przyjść tylko z męskiego świata.

„Merida” to film o tym, ile mogą sobie nawzajem dać kobiety. Młodziutka Merida jest nieokiełznana – jak jej włosy, płonące i nieujarzmione. Tymczasem jej matka Elinor jest spętana niczym jej ciasno związane warkocze. Merida wyzwala matkę z gorsetu konwenansów, powinności, tradycji, a matka uczy dziewczynę mądrości płynącej z legend. Obie stają się dzięki tej wymianie zarówno wolne, jak i dojrzałe i mądre.

„Merida” opowiada też o samej kobiecości. Tej kulturowej, wyuczonej, narzucanej z zewnątrz: bądź damą, uśmiechaj się, nie dotykaj, nie rozrabiaj, ubierz się ładnie, stój prosto, wyjdź za mąż. Tej pierwotnej, tajemniczej, która łączy nas ze światem duchowym (w filmie tylko kobiety widzą magiczne ogniki wskazujące drogę) i pozwala poczuć jedność z dziką naturą. Wreszcie o kobiecości, która oznacza umiejętność utrzymywania związków, rozwiązywania sporów, czerpania ze skarbnicy pamięci. Zwycięstwo, które osiągają kobiety, przychodzi nie przez wojnę i zniszczenie wroga, ale przez zrozumienie i pojednanie. Kapitalna jest scena finalnego pojedynku – tradycyjny moment typu „książę pokonuje smoka i uwalnia królewnę”. Tutaj mamy dwukrotnie sytuację, w której to kobieta ratuje życie drugiej kobiecie. A co jeszcze bardziej niezwykłe, w pewien sposób ratują także samych agresorów. Merida powstrzymuje przed zabiciem Elinor jej męża, który jej nie poznaje. Elinor, by ocalić swoją córkę, pokonuje legendarnego potwora – zaklętego księcia, którego w ten sposób wyzwala. Niesamowity przekaz: to nie drugi człowiek jest dla mnie zagrożeniem, ale zło, które przez niego działa, często na skutek niewiedzy czy błędu.

Co jest tutaj happy endem? Główna bohaterka dostaje to, o co walczyła: prawo do swojej ręki, czyli do samostanowienia o sobie. Zyskuje wolność, ale i dojrzałość. To pierwsza bajkowa księżniczka, która od początku wie, czego chce, z całych sił dąży do realizacji własnego modelu życia, a w finale, zamiast odpłynąć z księciem-zbawcą romantyczną łodzią ku zachodzącemu słońcu, odjeżdża konno przed siebie. Razem z matką-przyjaciółką, niczym symbolem kobiecości, którą zrozumiała i przyjęła… oczywiście, po swojemu. Bo tytułowa „waleczność” wcale nie jest niekobieca.

Tak więc, drogie Mamy, jeśli chcecie, by wasze córeczki nauczyły się, że kobiecość to coś więcej niż zamiatanie chatki krasnoludków ze śpiewem na ustach, strojenie się i polowanie na królewicza, obejrzyjcie z nimi „Meridę Waleczną”.

 

Komentarze  

 
#2 Julia 2013-05-24 18:58
"Zastanawiałyśc ie się kiedyś, dlaczego praktycznie nie ma baśni i filmów dla dzieci, w których osią jest relacja między dwiema kobietami?"

Tak; zwłaszcza, że z tego co zauważyłam, jest to głównie cecha baśni i filmów dla dzieci z kręgu kultury chrześcijańskie j. Sama wychowałam się na japońskich bajkach i filmach dla dzieci i młodzieży i tam wyglada to zupenie inaczej.

Mimo, że przecież kultura Japonii jest bardziej patriarchalna niż kultura Europy.

Nie wiem czemu tak jest.
Cytować
 
 
#1 Agnieszka 2013-04-16 13:34
Warto wspomnieć, że już kilka lat temu polska autorka, Roksana Jędrzejewska-Wr óbel, napisała książkę: "Maleńkie Królestwo królewny Aurelki", w której od księżniczkowego bezwolnego scenariusza dla dziewczynek próbowała odejść.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

fio

© 2022. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt: Olison's Project - usługi graficzne. Wykonanie: zecernia.net - strony www