zadra-na-www

MATRONATY

Wolność na Ukrainie
Barbara W. Lewicka   
27 sierpnia 2013

24 sierpnia w sobotę Ukraina świętowała kolejną rocznicę ogłoszenia swojej niepodległości. W 1991 roku wystąpiła ze Związku Radzieckiego i ogłosiła się niezależnym państwem. Polska i Kanada były pierwszymi państwami, które uznały niepodległość dawnej republiki radzieckiej. Święto Niepodległości było w tym roku radosnym karnawałem, w którym uczestniczyły tysiące ludzi na Ukrainie i w krajach, w których emigracja ukraińska jest liczna: w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii. W Kijowie odbył się pochód mieszkańców i mieszkanek różnych regionów kraju, ubranych w charakterystyczne dla swojego regionu „wyszywanki”, proste ubrania płócienne bogato zdobione haftami. Do udziału w pochodzie zgłosiło się kilka tysięcy osób. Depesze gratulacyjne przesłali przywódcy wielu państw. I partie rządzące, i opozycja wyrażały chęć zacieśnienia kontaktów z Unią Europejską. Na koniec listopada planowane jest spotkanie EU i krajów partnerstwa wschodniego w Wilnie. Ukraina zainteresowana jest umową o stowarzyszeniu z Unią Europejską. W tym duchu wypowiadał się i prezydent Wiktor Janukowycz, i Julia Tymoszenko, więziona obecnie dawna szefowa rządu. Witali Kliczko, słynny bokser i jednocześnie szef partii opozycyjnej, wziął udział w paradzie motocyklowej pod hasłem „Ukraina jest Europą”. Błękitno-żółte kolory obecne były wszędzie, bo ukraiński Dzień Niepodległości poprzedzony jest przez Dzień Flagi Ukraińskiej.

Błękity i żółcie zdobiły też happening Femenu. Nie mogło go zabraknąć na ulicach Kijowa w takim dniu. Femen jest wściekły, bojkotuje dzień niepodległości. Jest najbardziej radykalnym nurtem opozycyjnym na Ukrainie. Krótko przed niedawnymi uroczystościami działaczki Femenu były szykanowane, „prewencyjnie” aresztowano je przed wizytą Putina, zostały pobite przez policjantów w cywilu. Oskarżono je o nielegalne posiadanie broni po tym, jak policja przeszukała ich lokal, kazała im go opuścić, a potem obwieściła, że znalazła tam pistolet i granat. Działaczki Femenu są szykanowane we własnym kraju, stawia im się zarzuty na podstawie podrzuconych materiałów i sfałszowanych dowodów. Policjanci zachowujący się wobec nich brutalnie pozostają bezkarni.

Akcje Femenu mogą się wydawać surrealistyczne, groteskowe, obsceniczne albo jarmarczne, ale reakcje na działania i na istnienie Femenu to papierek lakmusowy stanu demokracji w państwie ukraińskim. To Femen wyznacza standardy demokracji. Dopóki policja może sobie tam pozwalać na wszystko i nieuzasadniona przemoc policjantów pozostaje bezkarna, a sądy wyrokują na podstawie spreparowanych oskarżeń, dotąd nie ma mowy o tym, żeby Ukraina była państwem demokratycznym i europejskim.

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

fio

© 2022. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt: Olison's Project - usługi graficzne. Wykonanie: zecernia.net - strony www