zadra-na-www

MATRONATY

Chorwatki w Unii
Barbara W. Lewicka   
18 lipca 2013

Od 1 lipca tego roku Chorwacja jest członkinią Unii Europejskiej. Po Słowenii to drugi kraj dawnej Jugosławii, który przystąpił do Unii. Traktat akcesyjny Chorwacja podpisała w 2011 roku, w czasie polskiej prezydencji, a w następnym roku odbyło się referendum, w którym około 2/3 uczestniczących w nim osób zagłosowało za przystąpieniem do UE. Przyjęcie Chorwacji opóźniały kontrowersje, których symbolem była sprawa generała Ante Gotowiny. W czasie wojny bałkańskiej był on naczelnikiem wojsk chorwackich. Oskarżano go o ludobójstwo i czystki etniczne na Serbach. Międzynarodowy Trybunał Karny zarzucił mu wydanie rozkazu zamordowania 150 osób narodowości serbskiej w Krajinie i wypędzenie 200 000 innych. Gotowina ukrywał się, ale został zatrzymany w Hiszpanii, osądzony w Hadze i w 2012 roku skazany na 24 lata więzienia. W kościołach odprawiano msze w intencji uniewinnienia go, a w Splicie, w którym dowodził w początkach wojny, można było zobaczyć billboardy z zapewnieniami, że naród chorwacki czci go jako swojego bohatera. W 2012 roku skutek odniosła apelacja i generała Gotowinę uniewinniono. W tym miesiącu Chorwacja świętowała przyłączenie do Unii, a granica Unii Europejskiej przesunęła się z granicy chorwacko-słoweńskiej na granicę chorwacko-serbską.

Podobnie jak inne kraje postsocjalistyczne, w swojej konstytucji przyjętej w 2001 roku, również Chorwacja pozostawiła zapis o równości płci. Już w rok po ogłoszeniu niepodległości podpisała w 1992 roku Konwencję o Eliminacji Wszelkich Form Dyskryminacji Kobiet (CEDAW). Znaczący jest udział kobiet w chorwackim parlamencie, prawie 22%, przewyższający nieco odsetek kobiet w polskim parlamencie. Religią dominującą jest katolicyzm, który jednak nie ma tak dużego wpływu na system prawny, jak w Polsce. Usunięcie ciąży nie podlega w Chorwacji restrykcjom prawnym, aborcję można przeprowadzać do 10 tygodnia pod opieką lekarza. Odsetek aborcji w Chorwacji jest mniejszy, niż w większości krajów europejskich. Problemem jest natomiast pobłażliwość patriarchalnego prawa i też obyczajowości w stosunku do mężczyzn, stosujących wobec kobiet przemoc, również seksualną. Za stosowanie przemocy wobec członkiń i członków własnej rodziny trzeba się liczyć z karą od trzech miesięcy do trzech lat więzienia, co jest bardzo niskim wyrokiem, jeśli weźmie się pod uwagę, że przemoc bywa stosowana w poczuciu bezkarności i jest powtarzalna. Ma zawsze dalekosiężne skutki psychiczne, a często wiąże się z utratą zdrowia lub życia. Podobnie w wypadku gwałtu, za który grozi w Chorwacji kara najwyżej 10 lat więzienia, względnie 15, jeśli gwałt skutkuje śmiercią ofiary. Ograniczenie wyroku za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem do maksymalnie 15 lat to przejaw dużej i nieuzasadnionej wyrozumiałości dla gwałcicieli.

Feministyczne „wyspy” w Chorwacji trzymają się mocno, choć nie jest zapewne łatwo. Żenska Infoteka, B.A.B.E czy Centar za Żenske Studije są znane, ale na przykład pismo Treca, jedno z niewielu czasopism feministycznych w dawnych krajach socjalistycznych, ukazało się tylko w kilku numerach. Literatura chorwacka miała też swój rodzaj „nagonki” na piszące kobiety. W Polsce w latach 90. przerażona i wściekła patriarchalna krytyka ochrzciła wysyp literatury pisanej przez kobiety „literaturą menstruacyjną”. W podobnym czasie odbyła się w Chorwacji gwałtowna nagonka na pisarki, które dystansowały się od nacjonalistycznych emocji w czasie wojny bałkańskiej. Spośród „pięciu wiedźm” najbardziej znane to Slavenka Drakulić i Dubravka Ugresić, czyli te, które opuściły swój kraj i wyemigrowały.

Na razie trwa batalia o faktyczną emancypację, a nie pozorną i papierową. Organizacje feministyczne zarzucają Biuru Równości Genderowej brak rzetelnych konsultacji i pozorowanie współpracy przy tworzeniu planu działania na najbliższe lata.

Witamy w Unii.

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

fio

© 2022. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt: Olison's Project - usługi graficzne. Wykonanie: zecernia.net - strony www