zadra-na-www

MATRONATY

Ukrainki i watażkowie
Barbara W. Lewicka   
09 lipca 2013

Źle się dzieje na Ukrainie. Stereotyp silnej, niezależnej Ukrainki nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością. Tą rzeczywistością jest bezkarność lokalnych sitw, składających się z nowobogackich i ze skorumpowanych, współtworzących te sitwy przedstawicieli lokalnych władz. Nie trzeba dodawać, że chodzi o mężczyzn. Są bezwzględni, czują się bezkarni, zastraszają lokalną społeczność, robią, co chcą.

W Dzień Kobiet w zeszłym roku w małej miejscowości na południowej Ukrainie synowie lokalnych watażków porwali i brutalnie zgwałcili osiemnastoletnią Oksanę Makar. Sądzili, że nie żyje i podpalili ją, ale Oksana była tylko nieprzytomna. Przeżyła cudem, wskazała sprawców, ale z powodu rozległych poparzeń po trzech tygodniach zmarła w szpitalu. Bezczynność policji spowodowała demonstracje i protesty lokalnej społeczności. Pod naciskiem tych protestów sprawcy zostali w końcu osądzeni i skazani. Pogrzeb młodej dziewczyny przerodził się w demonstrację przeciw nadużyciom władzy, a ona sama, jako niezamężna dziewczyna, zgodnie z lokalną tradycją została pochowana w białej sukni ślubnej.

Niedawno, 26 czerwca tego roku, doszło do kolejnego przypadku brutalnego gwałtu. Również w południowej Ukrainie dwudziestodziewięcioletnia Irina Kraszkowa została porwana, wywieziona poza miasto, brutalnie pobita i wielokrotnie zgwałcona przez dwóch milicjantów i taksówkarza. Cudem przeżyła i również w tym przypadku milicja próbowała zatrzeć ślady przestępstwa. Lokalna społeczność zareagowała szturmem posterunku policyjnego. Piewszego lipca kilkaset osób zaatakowało posterunek, niszcząc drzwi, wybijając szyby i podpalając budynek. Milicjanci bronili się, strzelając gazem do demonstrantów, byli ranni. Władze centralne zareagowały wreszcie, dymisjonując kilka osób za nieadekwatne postępowanie w sprawie gwałtu. Nie wiadomo, czy dojdzie do procesu sprawców. Sprawą porwań i gwałtów, których na Ukrainie dopuszczają się lokalni biznesmeni, policja i władze, zainteresowała się Amnesty International. Są szanse, że pod naciskiem międzynarodowej opinii publicznej proces sprawców tego bulwersującego przestępstwa odbędzie się i że zostaną sprawiedliwie osądzeni.

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

fio

© 2022. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt: Olison's Project - usługi graficzne. Wykonanie: zecernia.net - strony www