zadra-na-www

MATRONATY

Niewolnictwo w Afganistanie
Barbara W. Lewicka   
31 maja 2013

Chociaż niewolnictwo na świecie oficjalnie zostało dawno zniesione i potępione, niewolnictwo kobiet w Afganistanie jest legalne. Formalnie tej kraj jest krajem demokratycznym z powszechnymi prawami obywatelskimi i z podziałem władzy na ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą, lecz nie przeszkadza to traktować kobiety jako obywatelki drugiej kategorii.

Największą grupą pośród ludności zamieszkującej dzisiejszy Afganistan są Pasztuni, którzy chlubią się wielowiekową kulturą. Poczucie więzi z własną grupą i tradycją, szacunek dla starszych, prawo gościnności czy respektowanie różnic poglądów i zakaz wmuszania poglądów przemocą, to niewątpliwie kulturotwórcze elementy tradycji pasztuńskiej. Ograniczają się jednak jedynie do mężczyzn. Kobietom w tej kulturze przysługuje szacunek, ale nie mają tej swobody, co mężczyźni. Uzależnione są od najbliższych w rodzinie mężczyzn, którzy ograniczają je w ich kontakcie z innymi, przede wszystkim z innymi mężczyznami i w ogóle ze światem pozadomowym. Ze względu na rozbudowany system męskiej ochrony nad kobietami mają one znacznie mniejsza możliwość samorealizacji, niż mężczyźni. W dodatku tę zdecydowanie nadmiernie rozbudowaną formę opieki i ochrony kobiet mężczyźni traktują jako źródło swojego dobrego samopoczucia. Jeśli inny mężczyzna lub sama kobieta próbuje przekroczyć wyznaczone przez nich ramy, może się to skończyć serią agresywnych działań, skierowanych przeciw kobiecie, a także mężczyznom, z którymi ta kobieta miała kontakt. Działania te są wspierane przez społeczność i patriarchalną tradycję jako obrona honoru mężczyzn, rodziny i całego klanu.

Relacje między kobietami i mężczyznami zmieniają się na całym świecie, również w Afganistanie. W okresie międzywojennym panujący wówczas król Ammanullah chciał zmodernizować swój kraj. Podobnie jak w nieodległej Turcji Kemal Pasza, tak w Afganistanie promowana była wówczas edukacja kobiet, europejski styl w ubiorze, zakaz wczesnych i wymuszanych przez rodzinę małżeństw, zakaz poligamii. Polityka modernizacji kraju napotkała jednak na opór tradycyjnych klanów rodowych i doprowadziła do obalenia króla. Kolejnym etapem wspierania emancypacji kobiet był okres po 1973 roku, gdy proklamowano w Afganistanie republikę. Również następujący wkrótce po tym okres dziesięcioletniej interwencji Związku Radzieckiego był czasem, gdy kobiety miały dostęp do edukacji i pracy zawodowej. Wiele kobiet wówczas ukończyło studia i podjęło pracę, głównie w medycynie, jako nauczycielki, urzędniczki czy nauczycielki akademickie. Po wycofaniu się Związku Radzieckiego z wyniszczającej wojny władzę przejęli fundamentaliści islamscy, którzy zaczęli restrykcje wobec kobiet. W miejscach publicznych musiały zasłaniać całe ciało i nawet niewielkie odstępstwo od tej zasady, na przykład widoczne spod burki stopy, mogły sprowadzić na kobiety natychmiastowe i drakońskie kary w postaci wychłostania na ulicy przez policję obyczajową. Rządy fundamentalistów religijnych trwały przez kolejne prawie dziesięć lat, do interwencji amerykańskiej w 2001 roku. W jej wyniku od 2002 roku Afganistan jest formalnie świeckim, demokratycznym państwem.

Znane są akty terroru Talibów, którzy przeciwni są edukacji dziewczynek i w ogóle kobiet. Mimo że w Afganistanie jedynie 15% kobiet umie czytać i pisać, atakują szkoły dla dziewczynek i posuwają się nawet do zabijania uczennic. Ostatnio, jesienią, głośny był przypadek Malali Jousafzai, trzynastoletniej córki dyrektora szkół dla dziewczynek, która cudem przeżyła, choć miała zginąć od strzału w głowę.

Mniej znany jest fakt, że pozornie demokratyczne państwo posługuje się środkami prawa do zniewalania swoich obywatelek. W więzieniach afgańskich zamkniętych jest 600 kobiet, których jedyną winą jest to, że uciekły od swoich mężów i rodzin. Podstawą ich uwięzienia są „przestępstwa etyczne”, do których należy ucieczka od bijącego je męża, ucieczka przed zmuszaniem do niechcianego małżeństwa, a nawet bycie zgwałconą. Kobiety te w więzieniach traktowane są w sposób okrutny i poniżający, z wymuszaniem sprawdzania dziewictwa włącznie.

Rządzący prezydent Karzaj lawiruje między różnymi grupami politycznymi. Konserwatystom sprezentował rok temu tzw. kodeks dobrego prowadzenia się, który nakazuje, żeby kobiety miały w miejscach publicznych zapewnionego męskiego opiekuna. Jednocześnie działaczki kobiece domagają się ustawowej obrony praw kobiet. W odpowiedzi na kodeks jedna z nich sugerowała, żeby kobietom korzystającym z Facebooka również przydzielać męskiego opiekuna. Portal społecznościowy to w końcu też rodzaj miejsca publicznego.

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

fio

© 2022. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt: Olison's Project - usługi graficzne. Wykonanie: zecernia.net - strony www