zadra-na-www

MATRONATY

Ala nie czyta
Barbara W. Lewicka   
26 marca 2013

W zeszłym roku minęła, u nas niemal niezauważalnie, ONZ-owska dekada zwalczania analfabetyzmu. Niepiśmienność dotyczy w największym stopniu Afryki, a w najmniejszym Europy. Na całym świecie ponad 900 milionów ludzi jest niepiśmiennych, z czego dwie trzecie to kobiety. Wynika to z rozpowszechnionego ciągle w świecie przekonania i praktyk obciążania kobiet fizyczną, domową pracą w znacznie większym stopniu niż mężczyzn. W kształcenie kobiet, traktowanych jak bezpłatna siła robocza, ich rodzina i ich społeczność nie inwestuje. W niektórych rejonach świata dodatkowo kształcenie kobiet uwikłane jest w konflikty ideologiczne i wysyłanie dziewczynek do szkoły jest ryzykowne. Pod koniec 2012 roku głośna była sprawa zamachu na życie pakistańskiej dziewczynki , która uczyła się w szkole i której ojciec jest dyrektorem sieci szkół dla dziewczynek. Fundamentaliści islamscy nie akceptują kształcenia kobiet i posuwają się nawet do zamachów bombowych w szkołach dla dziewczynek czy do oblewania dziewczynek kwasem niszczącym twarz.

Płeć jest w większości krajów czynnikiem różnicującym w odniesieniu do liczby osób niepiśmiennych. W większości krajów więcej jest niepiśmiennych kobiet niż mężczyzn. Największa różnica zaznacza się w krajach afrykańskich, w niektórych z nich niepiśmiennych kobiet jest nawet dwa razy więcej niż mężczyzn. W niektórych krajach afrykańskich dodatkową przeszkodą uniemożliwiającą dziewczynkom pójście do szkoły może być plaga gwałtów.

W pojedynczych krajach odsetek niepiśmiennych mężczyzn jest wyższy, niż kobiet. Takim krajem są… Zjednoczone Emiraty Arabskie, w których piśmiennych kobiet jest o 5,5 procenta więcej, niż mężczyzn. Jak widać, umiejętność czytania i pisania, choć ważna dla emancypacji kobiet i przez międzynarodowe gremia uznana za podstawowe prawo człowieka, nie jest jedynym czynnikiem, od którego zależy równouprawnienie.

W Polsce analfabetyzm wydaje się odległym problemem. Obecnie jednak narasta problem pokrewny, problem analfabetyzmu wtórnego i funkcjonalnego. Coraz więcej ludzi nie radzi sobie z czytaniem, pisaniem i rozumieniem tekstu. Coraz więcej ludzi nie umie stosować podstawowych reguł ortografii. Tylko ok. 10 % posiada w domu własną bibliotekę.

Międzynarodowe instytucje doliczyły się 3-odsetkowej różnicy w stopniu alfabetyzacji kobiet i mężczyzn w Polsce na niekorzyść kobiet. Zgodnie z tym niepiśmiennych kobiet jest w Polsce dwa razy więcej niż niepiśmiennych mężczyzn (99,7 % do 99,4 %). Badania te jednak  z pewnością bazują na statystykach osób, których dotyczył obowiązek szkolny, gdyż wtórny analfabetyzm wydaje się o wiele bardziej rozpowszechniony, niż wynikałoby to z powyższych liczb.

Czy analfabetyzm wtórny kobiet i mężczyzn ma inną postać i wyraża się w innych liczbach? Sukces pism kobiecych i literatury „kobiecej” sugerowałby, że kobiety czytają znacznie więcej, niż mężczyźni i że są w mniejszym stopniu narażone na popadnięcie w analfabetyzm wtórny. Z drugiej jednak strony ze zrozumieniem rozmaitych instrukcji i formularzy, jak wynika z obserwacji, bywa różnie. Czy więc kobiety czytają więcej, ale za to tekstów łatwych, nie wymagających koncentracji i głębszego zrozumienia? Czy kobietom bardziej, niż mężczyznom, grozi analfabetyzm funkcjonalny? Czy może jest tak, że Ala wprawdzie czyta, lecz nie rozumie tego, co czyta?

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

fio

© 2022. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt: Olison's Project - usługi graficzne. Wykonanie: zecernia.net - strony www