zadra-na-www

MATRONATY

Studia gender na Uniwersytecie Jagiellońskim?

W lutym tego roku redakcja ZADRY zorganizowała w krakowskim Centrum Kobiet otwartą dyskusję na temat studiów gender na Uniwersytecie Jagiellońskim, która zgromadziła bardzo wiele zainteresowanych osób. Poniżej prezentujemy przegląd opinii na temat ewentualnych gender studies w Krakowie.

Dr hab. Małgorzata Sugiera, teatrologia UJ

W USA gender studies istnieją jako dyscyplina akademicka od dobrych kilkunastu lat. Powstały najpierw women's studies, a potem ewoluowały z nich gender studies, jako badania nad kulturową konstrukcją płci. Ważną cechą tego kierunku jest interdyscyplinarność. Gender studies badają społeczne i kulturowe przemiany stereotypów "męskości" i "kobiecości", umożliwiają wypracowanie wspólnych metodologii i łączenie rozproszonych dotychczas dyscyplin, które zazwyczaj koncentrują się na samych sobie. Dobrze byłoby wprowadzić ten kierunek także na uniwersytetach polskich, zwłaszcza na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie - inaczej niż na Uniwersytecie Warszawskim czy w odzi - do tej pory nie podejmowano nawet takich prób. Prowadzi się co prawda na różnych wydziałach seminaria poświęcone kwestii "kobiecości" i męskości widzianej w różnych perspektywach, ale są to na razie tylko perspektywy związane ściśle z poszczególnymi kierunkami.

Dr hab. Mariola Flis, prodziekan do spraw studenckich Wydziału Filozoficznego UJ

Gender studies sa w USA i w Europie Zachodniej realizowane już od dawna. Tamtejsze uniwersytety stać było na uruchomienie tych studiów, ponieważ istnieje tam całkiem inny kontekst kulturowy. Obecność ruchu kobiecego była bardzo wyraźna, dlatego nie pojawiały się żadne wątpliwości co do tego kierunku studiów. To była oczywistość. 

Z punktu widzenia organizacji nauczania stworzenie studiów gender studies wydaje się niektórym decydentom w Polsce niepotrzebne, ponieważ na różnych kierunkach i wydziałach prowadzone są już wykłady i seminaria podejmujące tematykę kulturowej kobiecości i męskości. Sama zastanawiam się nad tym, czy jest zasadne łączenie tych zajęć w jeden kierunek i wyodrębnianie go spośród reszty. Opór wobec tej inicjatywy bierze się też stąd, że potocznie gender studies kojarzy się z tematyką kobiet podejmowaną przez kobiety, mimo że w rzeczywistości są to studia dotyczące i kobiecości i męskości. W Polsce realizuje się już tę tematykę w Warszawie, jako wyodrębnioną z innych kierunków. Skoro się to robi, musi to być wykonalne. Ponieważ istnieje zainteresowanie i zapotrzebowanie na ten kierunek studiów, to jeśli znajdą się osoby, które podejmą się wysiłku ujęcia gender studies w formy instytucjonalne, należy to po prostu zrobić. Myślę, że Uniwersytet Jagielloński mógłby być instytucją, która odpowie na te społeczne oczekiwania.

Dr Maria Małgorzata Baranowska, filozofka

Gender studies na Uniwersytecie Jagiellońskim oznaczałyby niewątpliwie nową jakość.

Nawet jeśli z początku byłoby to tylko zebranie tego, co działo się już na różnych kierunkach.

To jest tak, jakby rozproszone kawałki ukazały się nagle jako mozaika. Wyjście poza opłotki poszczególnych dziedzin, spojrzenie z innej, nowej perspektywy - po trosze i dla tych, którzy/re już w jakimś stopniu tym się zajmowali/ły. Odsłonięcie nowego obszaru rzeczywistości i myślenia, bogatego, wielowątkowego, wieloaspektowego. Wyraźne stałyby się sprawy, które przecież były obecne, ale pozostawały niewypowiedziane, pomijane.

Kontrowersyjność problematyki gender, nawet samej nazwy, emocje, które wokół tego buzują? To nie szkodzi, to nawet dobrze. Widać, że rzecz fascynuje, pobudza, przyciąga. Kusi, żeby o niej mówić.

Dobrochna Kałwa, doktorantka na Wydziale Historycznym UJ

Studia gender są najśmieszniejszą dyscypliną naukową, jaką znam. Tak przynajmniej powinnam sądzić na podstawie obiegowych opinii na ich temat. Opinie te sprowadzają się do stwierdzeń, że "te dżendery" są niepoważne, nienaukowe i w dodatku zideologizowane. Znakomita większość autorów tych krytycznych uwag nie posiada żadnej wiedzy na temat studiów gender, do której to niewiedzy często się bez żenady przyznaje. Być może brak wiedzy, opieranie się na stereotypach i informacjach przypadkowych czy niepełnych to główna przyczyna atmosfery "śmichów-chichów" wokół studiów gender, które funkcjonują przecież od lat na wielu uniwersytetach całego świata. 

Problematyka, która jest przedmiotem studiów gender jest dla historyków bardzo inspirująca. Uświadomiła im ogrom zagadnień, na które wcześniej nie zwracali większej uwagi: dzieje kobiet, specyfika kobiecego uczestnictwa w życiu spoecznym i historyczna rekonstrukcja takich obszarów, jak rodzina i gospodarstwo domowe. W ramach studiów gender historycy pytają o granice między doświadczeniami mężczyzn i kobiet w różnych okresach historycznych. 

Wierzę, że studia gender prędzej czy później pojawią się na polskich uniwersytetach - odmitologizowane.

Dr hab. Irena Borowik, religioznawczyni i socjolożka religii w Instytucie Religioznawstwa UJ, dyr. Wydawnictwa "Nomos".

Wartość utworzenia gender studies widzę w dwóch kontekstach.

Po pierwsze, w kontekście szerszych przemian związanych z demokratyzacją. Powstają instytucje, w tym naukowe, które są odzwierciedleniem nowych potrzeb społecznych, np. instytucje związane z integracją europejską czy nowa specjalizacja europeistyka. 

Kontekst drugi wiąże się z pierwszym. W społeczeństwie demokratycznym po raz pierwszy istnieje szansa mówienia głośno o tym, że płeć jest konstruktem społecznym i kulturowym. W innych krajach demokratycznych mówi się o tym od dawna i traktuje się to jako coś oczywistego, co zasługuje na badanie, studiowanie i dofinansowanie. W Polsce ta tematyka wciąż jest nowością.

Rolę gender studies pojmuję podobnie, jak rolę innych dziedzin wiedzy. Mają one podwyższać świadomość, dawać rzetelną wiedzę na temat społecznych i kulturowych różnic w traktowaniu płci. Mogą mieć wpływ na sposób, w jaki ta wiedza będzie wykorzystywana.

Pozyskaną dzięki nim wiedzę można stosować w praktyce, np. w pracy organizacji pozarządowych czy innych ośrodków, które zajmują się pomocą społeczną, m.in. kobietom. Co do dalszego praktycznego zastosowania wiedzy z tego kierunku studiów - przypuszczam, że mają wielką szansę rozmontować stereotypy dotyczące kobiet, które - jak wszystkie stereotypy - wynikają z braku refleksji i są szkodliwe nie tylko dla kobiet, ale i dla "wszystkich płci".

Prof. dr hab. Wiesław Godzic, kierownik Zakładu Nowych Mediów przy Instytucie Sztuk Audiowizualnych UJ

Witam z wielką radością inicjatywę stworzenia gender studies na Uniwersytecie Jagiellońskim, szczególnie, że tego rodzaju studia obecne są we wszystkich liczących się ośrodkach akademickich. Moje poparcie dla ich powołania w Krakowie nie wynika bynajmniej wyłącznie z przekonania, że jeżeli coś istnieje w Stanach Zjednoczonych, to powinno się znaleźć także i u nas. Wielokrotnie wyrażałem swoje fascynacje tym, co środowisko feministyczne i genderowe wniosło twórczego do teorii filmu i mediów elektronicznych. Efektem interdyscyplinarnych badań skupionych wokół kategorii gender jest bowiem szereg interesujących opracowań i publikacji.

Cieszę się, ponieważ powstanie tego rodzaju studiów spowoduje (bo musi spowodować) rozległą dyskusję nad tożsamością kultury popularnej i jej odbiorców. Zasadniczym problemem współczesności jest konieczność odpowiedzenia sobie na pytanie nie tylko o to, kim jesteśmy, ale także o to, kim będą nasze dzieci. Sądzę, że studia te okażą się pomocne w przeprowadzeniu dobrze pojętej rewizji wielu tradycyjnych, polskich "wielkich ideologii", pozwolą na zmianę paradygmatów, wzorów i wartości.

Prof. dr hab. Alicja Helman, dyrektor Instytutu Sztuk Audiowizualnych UJ

Jestem ogromną zwolenniczką dodawania do akademickiego kanonu kolejnych specjalizacji i poszerzenia zakresu badań. Wszystkie nowe kierunki uważam za stymulujące i wzbogacające stan współczesnej wiedzy. Gender studies, obecne we wszystkich światowych placówkach naukowych, bez wątpienia należą do tego rodzaju dyscyplin. Każdy rodzaj nowych studiów wchodzi w relacje z tradycyjnie prowadzonymi zajęciami, uzupełniając je, urozmaicając i nadając im szerszy wymiar. W przypadku gender studies ich aspekt interdyscyplinarny wydaje się szczególnie wartościowy. Myślę, że na Uniwersytecie Jagiellońskim studia dotyczące problemu kulturowej tożsamości płci wzbudzą duże zainteresowanie. Wszystkie prowadzone dotąd wykłady monograficzne zbliżone tematyką do tego rodzaju zagadnień cieszyły wśród studentów ogromną popularnością.

Joanna Sagańska, studentka podyplomowych studiów europeistyki UJ

Gender studies? Dla mnie podstawa. Nie istnieję intelektualnie bez tekstów, duchowo bez ludzi. A w każdym razie to tak, jakbym nie miała prawej ręki i połowy duszy.

Marzenie - studiować gender na "moim" uniwersytecie w Krakowie. Na dojeżdżanie do Warszawy nie mam ochoty, poza tym brak mi na to czasu.

Prof. Zdzisław Mach, kierownik Katedry Europeistyki UJ

Uważam, że gender jest kulturowo interesującym, stymulującym punktem widzenia, który pozwala na klasyfikowanie zjawisk kulturowych i społecznych w nowy sposób. W ramach gender studies prowadzi się badania nad gospodarką, polityką, historią, mitologią, religią z punktu widzenia i kobiecego i męskiego. Nie ma w tych studiach założenia, że badania prowadzą kobiety dla kobiet i o kobietach czy mężczyźni dla mężczyzn i o mężczyznach. Ważna jest perspektywa i patrzenie pod kątem gender, a w naszym kraju jest to dotychczas niedostatecznie wyeksponowane. Ważną cechą gender studies jest ich interdyscyplinarność oraz - wbrew stereotypowym opiniom - brak założeń ideologicznych. Sądzę, ża UJ mogłyby powstać np. podyplomowe studia gender.

 

fio

© 2022. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt: Olison's Project - usługi graficzne. Wykonanie: zecernia.net - strony www