zadra-na-www

MATRONATY

Najtańsza pani Mario!

Beata Kozak: Politycy prorodzinni wymyślili ostatnio świetny sposób na zaoszczędzenie budżetowych pieniędzy: zamiast opłacać przedszkola i żłobki należy wysłać kobiety do domu, żeby tam zajmowały się dziećmi. Przedstawia się to jako "najtańszy sposób wychowania". Im kobieta tańsza w utrzymaniu dla państwa, tym lepsza. Niedługo do najbardziej szacownych obywatelek będzie się mówić z namaszczeniem: "najtańsza pani Mario, pozwoli pani... A w Niemczech druga fala feminizmu ruszyła między innymi właśnie dlatego, że kobiety protestowały przeciw prorodzinnym manewrom, które zamykały je w domu.

Sławomira Walczewska: Zapowiada się też wprowadzenie zatrudnienia w niepełnym wymiarze godzin. Chodzi oczywiście o kobiety, żeby mogły dorobić do zasiłku wychowawczego i załatać dziury w pensji rodzinnej męża.

Anna Nacher: I o to, żeby kobiety nie zawracały sobie głowy takimi "męskimi" sprawami, jak podnoszenie swoich kwalifikacji zawodowych, podnoszenie wykształcenia i dobre zarobki. Rynek pracy ma być przeznaczony głównie dla mężczyzn, a kobiety należy upchnąć w kuchniach i na osiedlowych placach zabaw. Czy to jest prorodzinność czy antykobiecość?

B.K.: Źeby było konsekwentnie, prorodzinni powinni zabronić kobietom zajmowania się w życiu czymkolwiek innym oprócz rodzenia i wychowywania dzieci. To byłoby szczere jak złoto.

A.N.: No nie, chwileczkę. Nie można wylewać kobiety z kąpielą. W końcu w tej kąpieli jest naga, a nagie kobiety są potrzebne w pornografii. Odmienia się zresztą te "nagie panienki" przez wszystkie przypadki tak, jakby mężczyźni w pornografii nie istnieli.

S.W.: Nadziwić się nie mogę tym dysputom o zakazie pornografii. Wygląda na to, że narodowi polskiemu grozi utrata jego świętej wolności. Można odnieść wrażenie, że ograniczenie dostępu do pornografii jest większą tragedią niż uniemożliwianie kobiecie dysponowania swoim własnym ciałem.

A.N.: Pamiętacie ten list na dyskusyjnej liście Gender? Joanna (a może Magda?) napisała, jak to się jej koledzy w pracy oburzali zakusami na ich wolność osobistą. Bo oto chce im się zabronić oglądania seksu na ekranie. I jak byli zdziwieni, że dla niej samej o wiele poważniejszym ograniczeniem jej wolności osobistej jest prawny zakaz aborcji.

B.K.: Wracając do oszczędzania na kobietach - proponuję, żebyśmy wsypały sobie więcej cukru do herbaty. Poszalejmy trochę, moje bardzo drogie, póki prorodzinne oszczędzanie na kobietach nieobejmie też cukiernictwa.

 

fio

© 2022. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt: Olison's Project - usługi graficzne. Wykonanie: zecernia.net - strony www