zadra-na-www

MATRONATY

Szamanka nie tylko leczy

...ale i gra. Chociaż właściwiej byłoby mówić o rytuałach, w których podstawowym wehikułem jest dźwięk. Szamanki z Tuwy miały swoje bębny, bogato zdobione i przekazywane następcom lub następczyniom. Wśród ludów Azji Środkowej (np. Buriatów oraz w Turkmenii) tradycyjnym instrumentem szamańskim była drumla (na sporych obszarach Azji drumla jest uznawana za instrument zarezerwowany wyłącznie dla kobiet), mogły też być nim grzechotki, instrumenty strunowe (jak kirgizki kobuz), zawsze też była takim wehikułem transu pieśń i użycie głosu. Z Laponii wywodzi się technika śpiewu zwana joik - monotonna transowa opowieść snuta "skrzypiącym" głosem, przywodząca na myśl roziskrzone od mrozu przestrzenie. Anna Czekanowska w Kulturach muzycznych Azji zwraca uwagę na fakt, że u Fino-Ugrów powszechnie muzykowały kobiety, szczególnie podczas rytualnego święta zabicia niedźwiedzia.

Mircea Eliade opisuje fakt licznego udziału szamanek w życiu społecznym i religijnym wśród ludów Kaukazu (osetyńskie wróżbitki messulethe), Korei, Japonii, Indii (Saorowie), w szamanizmie ałtajskim, tybetańskim (wśród wyroczni starożytnej tybetańskiej religii Bon można znaleźć zarówno kobiety, jak i mężczyzn) i zapewne wszędzie tam, gdzie można spotkać ślady starej kultury darzącej szacunkiem bóstwa żeńskie. Mandżurska legenda głosi, że szamanizm w Mandżurii zapoczątkowała pewna wdowa, znana w mitologii Mandżurii oraz wśród sąsiednich plemion Ewenków i Dagurów pod imionami Niszan, Nioj Dan, Isan i Isen. Bohaterka tych legend na prośbę cesarza zrozpaczonego po śmierci syna, podejmuje się przedsięwziąć wyprawę do piekieł i przywraca cesarskiemu potomkowi życie. Niestety, później pada ofiarą oskarżeń i ginie. O jej przygodach opowiada Księga Szamanki Niszan (jej fragmenty można przeczytać w Legendach ludów Mandżurii Jerzego Tulisowa (Wydawnictwo Akademickie Dialog, Warszawa 1997).

Pieśni szamanek z Buriacji

Na naszych oczach bezpowrotnie giną gatunki roślin i zwierząt. Za sprawą cywilizacji technokratycznej podobnie dzieje się z małymi ludzkimi nacjami. Niszczy się - zarówno fizycznie, jak i duchowo - całe narody, pozbawiając je naturalnego otoczenia, suwerenności, wykorzeniając na koniec ich tradycyjne wierzenia i kulturę. [...] Tradycja Ziemi jest ciągle jeszcze żywa i musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by ocalić jak najwięcej z tego źródła wszelkiej kultury. Wprost z niego wywodzi się właśnie szamański rytuał Buriatek.

Zespół Cagaan Bułag pochodzi z niewielkiej wioski tuż przy granicy z Mongolią i przebywał w Polsce z okazji Międzynarodowego Festiwalu Ziem Górskich w Zakopanem w 1994 roku. Głównym instrumentem muzycznym jest dla Buriatów głos. Śpiewy, zawołania i zaklęcia (wśród nich obrzęd "odpędzania duchów") wykonywane przez kilkanaście Buriatek zastanawiają swoją skończoną formą i pięknem. Zespół dał koncert w Galerii na Kozińcu i dzięki dokumentacji szefowej galerii, Urszuli Radwańskiej, stało się możliwe zetknięcie z ginącym światem kultury buriackiej.

Pieśni Szamanek z Buriacji, FLY Music 017 - limitowana edycja kaset promocyjnych zawiera ok. 20-minutowy obrzęd zarejestrowany w Galerii na Kozińcu 23 sierpnia 1994 roku. Dostępna: "Pracownia", ul. Piastowska 5, 33-300 Nowy Sącz,  Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

za: "Gadki z Chatki" - Biuletyn Folkowy, nr 17, luty-marzec 1998.

Björk - czyli Björk Gudmundsdottir (w języku islandzkim dottir oznacza córka, a więc Björk to córka Gudmunda) karierę zaczęła wcześnie, bo już w wieku 12 lat nagrała własną płytę (1977). W latach 80. grała w kapelach punkowych, szerzej znana stała się dzięki zespołowi Sugarcubes (od roku 1986), z którym kojarzono jej niezwykły głos i równie niezwykłe teksty (płyty Life's Too Good (1988), Here Today, Tomorrow Next Week! (1989), Stick Around For Joy, It's It (1992). Ma na swoim koncie również płytę Gling-Glo z muzykami jazzowymi z Trio Gudmundar Ingoltssonar. Jej pierwsze solowe wydawnictwo, Debut (1993) zostało uznane przez Anglików za płytę roku. Nic dziwnego, zważywszy że album zawiera tak znakomite utwory, jak Human Behaviour, Violently Happy czy Venus As a Boy. W 1995 pojawił się kolejny album Telegram, jeszcze mocniej ujawniający fascynację sceną techno, zwłaszcza brzmieniami triphopowymi (obecność Tricky'ego). I tak już zostało - niezwykłe brzmienia, połamane, hipnotyzujące rytmy i jej fascynujący głos: w pracy nad wydaną w 1996 płytą Telegram uczestniczył m.in. Mark Bell z LFO, dzięki czemu brzmienie zbliżyło się do jednej z czołowych wytwórni promujących nowe brzmienia, Warp. Björk umiała dobrać sobie współpracowników: do ich grona można zaliczyć wspomnianego już Tricky'ego, a także Talvina Singha, który otrzymał właśnie w tym roku prestiżową angielską nagrodę Mercury za własną rewelacyjną płytę OK - i tylko w polskiej prasie muzycznej pisze się o nim jako o "mało znanym artyście" ("Machina" z października 1999). Björk jest także miłośniczką ciekawych brzmień: wykorzystuje instrumenty akustyczne (cymbały, kwartet smyczkowy, gitarę akustyczną). W koncercie z cyklu "Unplugged" nagranym dla MTV można było zobaczyć Björk z towarzyszeniem instrumentów wyłącznie akustycznych, wśród których znalazła się oryginalna indonezyjska orkiestra - gamelan. Jej ostatnia jak do tej pory płyta, Homogenic (1998), jest najbardziej chyba dojrzała, skończona i... czarodziejska.

 

fio

© 2022. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt: Olison's Project - usługi graficzne. Wykonanie: zecernia.net - strony www