zadra-na-www

MATRONATY

Źydówki

Myślenie o Źydówkach to jednocześnie myślenie o Izraelu. 

Izrael - kraj pełen sprzeczności, kraj bogaty w kultury, tradycje, kolory skóry i historie życia. Wpływ na ten kraj mają trzy wielkie religie: islam, chrześcijaństwo i oczywiście judaizm. 

Dzisiejsze mieszkanki Izraela przywędrowały niegdyś do "Ziemi obiecanej" z ponad stu różnych krajów. Wiele z nich uciekało przed antysemickimi pogromami, niektóre przyjechały z przekonaniami syjonistycznymi. Dopiero w Izraelu, tam gdzie "bycie Źydówką" jest całkowicie normalne i powszechne, czują się nagle bardziej niż przedtem Amerykankami, Niemkami, Jemenkami, Marokankami czy Polkami. W krajach, z których przyjechały, były przecież wyłącznie Źydówkami. 

Źydówki ortodoksyjne podporządkowują się prawom religijnym judaizmu (jest tych praw 631) i tradycji, a tym samym podziałowi ról płciowych. Natomiast świeckie Źydówki żyją w Izraelu z dala od scheitlu i mykwy, rytualnej łaźni mieszczącej się pod synagogą, która uważana jest za jej najważniejsze pomieszczenie. Mykwa służy duchowemu oczyszczeniu i odnowieniu, zwłaszcza w przypadku kobiet. Religijne Źydówki zgodnie z tradycją idą do mykwy przed weselem, po każdej menstruacji i przed każdym porodem. 

Typowa Izraelitka nie istnieje. Na izraelską codzienność, a tym samym na codzienność Źydówek w Izraelu, ma wpływ wiele różnych kultur, narodowości i stylów życia. 

Większość żydowskiej ludności Izraela pochodzi z państw arabskich. Wiele Źydówek wolałoby, żeby Izrael był bardziej europejski. 

Znajoma mieszkanka Jerozolimy wypowiada to, co myśli w Izraelu wiele religijnych Źydówek: tożsamość żydowska możliwa jest tylko w Izraelu. Za to religijne kobiety z ultra-ortodoksyjnej dzielnicy Jerozolimy, Mea Szearim, dystansują się wyraźnie od pojęcia przynależności narodowej. Państwo Izrael jako twór polityczny uważają za "dzieło szatana" i "bluźnierstwo".

Ale do życia wśród wojennych sporów przyzwyczaiły się wszystkie mieszkanki Izraela, niezależnie od tego, czy są religijne czy nie. Prawie żadna nie może sobie wyobrazić życia bez armii i wojny.

Mieszkanki Izraela i armia

Kobiety w Izraelu są zobowiązane do służby wojskowej, a uwolnić od tego mogą je wyłącznie powody związane z religią. Nawet Źydówki, które są pacyfistkami, wolą służyć w armii, i bardzo często doświadczają tam po raz pierwszy silnego poczucia siostrzeństwa z innymi kobietami. "Nigdy dotąd nie żyłam z tak wieloma kobietami w wyłącznie kobiecym świecie...", opowiada jedna z nich w wydanej w Berlinie w 1996 roku książce Silke Mertins Zwischentöne. 

Czas służby w wojsku trwa dwa lata i obejmuje szkolenia z obsługi karabinów maszynowych. Do samych jednostek bojowych kobiety nie są przyjmowane. Służba w wojsku z bronią w ręce nie kłóci się dla kobiet izraelskich, które angażują się w ruchach pokojowych, z ich politycznymi celami. Uważają, że Izrael ma szansę przetrwania tylko w sytuacji pokoju, ale musi być zdolny do obrony. Lęk przed unicestwieniem, które było wypróbowywane w czasie Zagłady, pozostał do dziś częścią każdej żydowskiej duszy. Dlatego potrzeba bezpieczeństwa i obrony, zapewnianych przez sprawnie funkcjonującą armię, jest szczególnie duża. 

Jednak te same Źydówki opowiadają się zdecydowanie przeciw okupacji stefy Gazy i Zachodniego Brzegu; jest to dla nich agresywna izraelska polityka ataku zwrócona przeciw Palestyńczykom.

Kobiecy opór na "Ziemi Obiecanej"

Wraz z początkiem Intifady wśród kobiet optujących za pokojem doszło do powstania szczególnej grupy: "Kobiet w Czerni". Każdego piątkowego popołudnia stały przez godzinę na ulicy, ubrane całe na czarno - i milczały. Na plakatach, które trzymały, było napisane "Skończcie z okupacją". Dla każdego religijnego Źyda - i to tak krótko przed rozpoczęciem świętego szabatu - była to prowokacja. Ale napaści werbalne i fizyczne pochodziły z najróżniejszych stron. Pomijając opluwanie i obrzucanie kamieniami, były to przede wszystkim seksistowskie reakcje na odejście od tradycyjnej roli kobiecej. Na przykład:

"Idź lepiej do domu i ugotuj coś dzieciakom!". Albo: "Dziwki Arafata!".

Był rok 1987. Kobiety w Czerni przedstawiały sobą cotygodniową prowokację we wciąż tradycyjnym społeczeństwie izraelskim, które przewidywało dla kobiet i mężczyzn z góry ustalone role. Mimo to ściągnęły na siebie uwagę, o którą im chodziło, i wywołały ożywione dyskusje. 

Kobiety w Czerni nabrały zwyczaju spisywania każdego wykroczenia, każdego drobiazgu, i zgłaszania do sądu nawet najdrobniejszego niezgodnego z prawem zachowania. Pomimo niewielkich możliwości prawnych udało im się zakłócić konserwatywny bieg spraw w społeczeństwie. 

"Kiedyś z samochodu wysiadł mężczyzna, zabrał nam róże i podeptał je", czytamy w książce Mertins. Chociaż nie doszło do napaści fizycznej, którą można byłoby zgłosić na policji, kobietom udało się dowiedzieć o personalia tego mężczyzny. Dzwoniły do niego każdej nocy, aby mu przypomnieć, że podeptał ich róże. 

Ponad połowa Kobiet w Czerni nie urodziła się w Izraelu, lecz pochodzi z innych krajów. 

Wyjście na ulicę i prowokowanie wypowiedziami politycznymi jest w sprzeczności z tradycyjnymi, izraelskimi regułami zachowania kobiet. W przeciwieństwie do tego, jak Kobiety w Czerni są często przedstawiane, zwłaszcza za granicą, ich grupa składa się wyłącznie z Źydówek, które okupowanie terenów palestyńskich odczuwają jako korupcję demokracji izraelskiej.

Religia i opór

Pobożne Źydówki różnią się między sobą tym, z jakim nurtem religijnym czują się związane: z ultra-ortodoksyjnym, ortodoksyjnym, konserwatywnym czy liberalnym. Nawet kobiety ortodoksyjne posługiwały się w przeszłości środkami religijnymi, aby zwrócić na siebie uwagę. W ten sposób na pierwszej międzynarodowej żydowskiej konferencji kobiet w roku 1989 powstał pomysł, aby przy Murze Zachodnim w Jerozolimie wspólnie odczytać z Tory to, co według prawa Halachy dozwolone jest tylko mężczyznom. "Kobiety muru" założyły płaszcze modlitewne, otworzyły Torę i zaczęły czytać. Po tej akcji nastąpiła fala przemocy ze strony ortodoksyjnych i ultra-otrodoksyjnych mężczyzn. Rzucali krzesłami i krzyczeli. 

Jedynie ruch reformy i liberalne spektrum pozwalają kobietom na czytanie Tory. Ale do tego ruchu należy bardzo niewielka część Źydów w Izraelu. O wiele większą część tworzą Źydzi ortodoksyjni i świeccy.

Źydowskie mieszkanki Izraela i wyznawanie religii

Źydówki pobożne, przede wszystkim ortodoksyjne, wyznają religię w oparciu o stare zwyczaje i tradycje kobiece. Tak więc nie można zaprzeczyć ich "zorientowanej na kobiety" postawie, mimo że trzymają się tradycji społecznych, które bazują na opresji kobiet. 

Na przykład na początku każdego miesiąca, w Rosh Chodesh, pobożne kobiety świętują zgodnie ze starą tradycją święto nowiu - tradycjne święto kobiece. W przywróceniu do życia dawnych tradycji kobiecych dostrzegają swoje szczególne społeczne zadanie. 

Krótkie spojrzenie na poszczególne nurty "kobietocentrycznych" Źydówek w Izraelu daje wyobrażenie o różnorodności Źydówek izraelskich, a jednocześnie uwypukla to, że w tak wielokulturowym kraju jak Izrael nie istnieje ktoś taki, jak typowa Źydówka.

Pierwsza rabinka na świecie

Nazywała się Regina Jonas (1902-1944) i od 1924 do 1930 roku studiowała w berlińskiej Wyższej Szkole Nauk Źydowskich. W swej pracy dyplomowej zatyułowanej "Czy kobieta może objąć urząd rabina?" Regina Jonas doszła do takiego wniosku: "Obejmowanie urzędu rabina przez kobietę nie przyniesie niczego oprócz korzyści". Ale w 1930 roku uczelnia odmówiła przyznania jej dyplomu, bo obawiała się skandalu. Regina Jonas została wyświęcona dopiero w grudniu roku 1935. Ponieważ obowiązywały wtedy Norymberskie Prawa Rasowe, Regina Jonas mogła już tylko podtrzymywać na duchu Źydówki zagrożone pzreśladowaniami, dyskryminacją i w końcu deportacjami. W roku 1942 sama została wywieziona do Teresina, a w 1944 zamordowana w Oświęcimiu. 

Kilka lat temu grupa zorientowanych feministycznie, akademickich Źydówek nawiązała do tradycji i zamknęła łańcuch wydarzeń organizując w maju 1999 roku pierwszą europejską konferencję rabinek i uczonych w piśmie "Beth Deborah". Za sobą miały długą tradycję Źydówek w Berlinie, przerwaną wymordowaniem 6 milionów Źydów i Źydówek przez faszystów niemieckich w czasie Zagłady. 

Na tej historycznej konferencji spotkało się 120 uczonych w piśmie Źydówek, rabinek, kantorek i osób zainteresowanych z całej Europy. Dyskutowano o roli kobiet w żydostwie i o ich szczególnej odpowiedzialności religijnej. Samo spotkanie i następujące po nim dyskusje przyczyniły się do zróżnicowanego umiejscowienia Źydówek wewnątrz i na zewnątrz tradycji żydowskiej. W Berlinie, którego mapa religijna staje się bardziej urozmaicona, planuje się w następnych latach kolejne spotkania tego rodzaju. Ich celem ma być przyczynienie się do intensywnych kontaktów między europejskimi Źydówkami zainteresowanymi religią. 

Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć sobie wobec tego intensywnych kontaktów między Źydówkami świeckimi, które utożsamiają się przede wszystkim z polityką i kulturą.

tłum. LS

 

fio

© 2022. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt: Olison's Project - usługi graficzne. Wykonanie: zecernia.net - strony www