zadra-na-www

MATRONATY

Serialowe prawo kobiet
Bernadetta Darska   
01 października 2012

Seriale prawnicze nie od dziś stanowią przykład opowieści portretujących z jednej strony panujące w zamkniętej społeczności relacje, z drugiej problemy, które próbują rozwiązywać bohaterowie i które zmuszają ich do wyjścia poza ten ograniczony krąg osób. Aktywność zawodowa bardzo często zostaje zrównana z brakiem życia prywatnego. Miejsce pracy zamienia się w przestrzeń życia. Tutaj nie tylko dzieje się to, co najważniejsze dla rozwoju kariery, ale też rodzą się i umierają istotne więzi emocjonalne. W efekcie oglądając serial prawniczy często nie tyle śledzimy kolejne sprawy rozwiązywane przez bohatera lub bohaterkę, co raczej obserwujemy ewolucję postaci, kibicując zmianom uznawanym za pozytywne i irytując się tym, co traktujemy jako przejaw zdrady dotychczas deklarowanych zasad. Serial prawniczy często staje się więc serialem obyczajowym, zdarza się też, że bardzo mocno przypomina serial kryminalny.

Łączenie wątków typowych dla rozwoju postaci, dla zagadki sądowej i dla zbrodni daje zwykle ciekawe efekty. Możemy bowiem obserwować, jak przestrzeń publiczna miesza się z przestrzenią prywatną, jak osoby będące dotychczas na marginesie głównych wydarzeń muszą zmierzyć się z odmienną perspektywą i z przejściem na zdecydowanie bardziej uprzywilejowane pozycje. Serial prawniczy okazuje się w takim przypadku narracją emancypacyjną. Obserwujemy kobietę – bo to ona zwykle znajduje się w nowej sytuacji – która wchodzi w rolę dotychczas zarezerwowaną dla mężczyzny i nie zamierza przed nikim tłumaczyć się ze swojej płci. Prywatna rewolucja, która dokonuje się na naszych oczach, zamienia się w rewoltę zaakceptowaną w przestrzeni publicznej. Kobieta, która dzięki prawu ma namiastkę władzy, uczy się decydowania o własnym losie i coraz lepiej rozpoznaje obce jej dotychczas reguły gry. Dla kobiet bardzo często rozpoczęcie przygody z prawem na poważnie rozpoczyna się od momentu zwrotnego – czegoś, co całkowicie przewartościowuje ich życie. Wystarczy chociażby przywołać serial  Ally McBeal. Kobieta molestowana seksualnie przez jednego z klientów musi zniknąć, mimo że racja jest po jej stronie. To właśnie wtedy, gdy rozczarowanie i irytacja są szczególnie dotkliwe, przypadkowe spotkanie pomaga jej rozpocząć nowy etap w życiu i jednocześnie wrócić do starych, niekoniecznie rozpracowanych do końca uczuć.

(...)
więcej w Zadrze na papierze
 

fio

© 2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt: Olison's Project - usługi graficzne. Wykonanie: zecernia.net - strony www